-
Postów
601 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
34
Treść opublikowana przez Agrotechnik
-
-
Chyba nikt tak nie eksperymentował. W zasadzie jest jeszcze jedna metoda (mojego autorstwa, a jakże..), ale to na razie faza eksperymentalna i do dopracowania. Ale jak wypali to można będzie w prosty sposób trzaskać spore ilości kalkomanii do modeli dowolnej wielkości.
-
Jak chce Ci się bawić, to możesz wydrukować jeszcze raz ale potem ostrym nożykiem wyciąć napis i nakleić na rozrzutnik. Ewentualnie narysować sobie kontury napisów i po prostu namalować cieniutkim pędzelkiem.
-
Ja wiem czy to wszystko takie tanie... Przeliczając na nasze wychodzi że taki Fortschritt E303 który jest dam do kupienia kosztuje 320 PLN, dodając jeszcze przesyłkę... Na modele metalowe warto zajrzeć. Z tym że o ile modele są dużo tańsze niż na ATR, to przesyłka ciut drogo wychodzi bo jakieś 30-40 zł za kuriera z Czech. A płacone przy odbiorze.
-
-
Tak zapytam- chcecie dokumentacje techniczną do BIN-ów? W instrukcji od BIN-a 60R jest trochę rysunków, mogę podesłać. PS- Nitów to tam nie ma żadnych, są całe wiadra śrub. Można albo kupić gotowe, laserowo wycinane albo wycinać łeb po łbie z tektury 1 mm albo hipsu o tej grubości.
-
Pierwsze miejsce w jakim bym szukał to galeria agrofoto, dział przyczepy dwuosiowe. Często są foty z remontów lub odbudowy autosanek.
-
-
Źle nie jest tylko musisz popracować nad symetrią, proporcjami i zastosować lepsze materiały w budowie. I taka mała sugestia- jak robisz model, to najpierw sobie zrób prosty rysunek techniczny maszynowy z rzutami z boku i z góry. Rysunek robisz w skali 1:1 dla modelu (czyli jak model ma 5 cm to rysujesz na kartce 5 cm model). Ułatwi Ci budowę a dzięki wymiarom spowoduje że uzyskasz symetrię i proporcje. I nie musisz mieć wszystkich wymiarów, wystarczą zdjęcia.
-
-
Z tymi modelami to ogólnie zabawna sprawa. Np koła w 936 Vario od Wikinga są jakieś takie dziwnie wąskie, ale co bardziej śmieszne- ja kiedyś w swoim 936 zrobiłem o identycznej szerokości i jakoś to wygląda. Za to kapcie jakie mam w K100 od UH to takie jakby miał w bagnie robić... Trochę nieprzemyślane są niektóre modele. Ten Lexion też by się do poprawek nadawał bo w oryginale takie wąskie koła powodowały by że tyłek by mu się topił. No bo co jak co ale takie Lexion z pełnym zbiornikiem waży przeszło 20 ton, chyba nawet koło 30.
-
I jeszcze grupowa fota linii ziemniaczanej: A że w niektórych rejonach kraju sianokosy pełną gębą to i u mnie trzeba było wysłać coś na usługi... A braki siatki oczywiście uzupełniał Bocianek... Udanej majówki.
-
CD. ...ale gdy zbiornik o pojemności 8 ton stanie się pełny... ...dla Turboshifta nie ma litości i pędzi do miejsca rozładunku i wstępnego sortowania... ... i tym sposobem Agrotechnik ma świeże pyrki na frytki.
-
CD. ...ziemniaczki same się nie wykopią więc... Kto obstawiał że będzie kombajn Grimme ten się zawiódł... CDN.
-
Dobra, znalazła się chwila czasu więc... "Co robi Agrotechnik gdy chce frytki?" Odpowiedź: robi najpierw sadzarkę... ...potem pielniko-obsypnik żeby czysto i ładnie rosły... CDN.
-
Forum nie za bardzo na takie tematy ale skoro już zacząłeś... Obecne prawo zezwala na rejestrację konstrukcji typu SAM- nie ważne czy to ciągnik jakich pełno, samochód czy przyczepka które też się robi. Tylko że same procedury są dosyć skomplikowane, ale jeżeli spełnia wymogi opisane w poście 2 tego tematu: http://www.retrotraktor.pl/forum/viewthread.php?forum_id=28&thread_id=6310 To możesz śmiało podchodzić do rejestracji. Choć na dobrą sprawę nikt do końca nie wie jak to jest, jak zresztą pewnie przeczytałeś w temacie. Grunt to przejście badań technicznych. Jeżeli ma wszystko sprawne, to możesz śmiało walić na drogi publiczne. To czy się przyczepią czy nie to loteria- kwestia na jakich policjantów trafisz. Wg wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sam_%28motoryzacja%29 Sam mam ciągniczek który jest fabryczny ale bardziej podbiega pod kategorię wolnobieżne. Jak na razie ze strony władz nie było żadnych akcji, ale na wszelki wypadek jeśli już jadę po szosie to zawsze trójkąt po lewej stronie jest. Moja "bestia"...
-
-
-
-
-
-
-
-