-
Postów
601 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
34
Treść opublikowana przez Agrotechnik
-
Dobra wiadomość jest taka że ramie wału można odczepić od reszty.
-
-
-
-
-
-
-
Tzn. akryl do plastiku się średnio nadaje, jak nie odtłuścisz (benzyną, wodą utlenioną, zmywaczem do paznokci) powierzchni to szybko zejdzie. Widzę to u siebie na siłownikach które robię z patyczków po lizakach, do uszu, i farba lubi z nich złazić. Do plastiku lepsze były by emalie Humbrola. Coś jak olejna. Ale z drugiej strony jak masz płacić nawet XX zeta za małą puszeczkę a dużo malujesz, to lepiej już olejną. Spraye są dobre do dużych powierzchni jak kombajny. Psiukasz 2-3 razy żeby ładnie i równo pokryło i masz spokój. Do małych rzeczy się nie nadają, chyba że nazbierasz elementów które mają być pomalowane na dany kolor i je psiukniesz sprayem. PS- na zdjęciu ze szczegółami Forterry widać w tle akryle z empika.
-
Ciąg dalszy: I ostatnia fota: Inspirowana tym: Wystąpili: - Zetor Forterra 140 HSX - Zetor Forterra 10641 przerobiona z dawnej Forterry 135 16V (użyłem podwozia) - Zetor Major 80 - konkretny obciążnik - towotnica Przepraszam za jakość, to znak że czas wymienić telefon... Krótki opis... Forterra 10641 ma chwilowo takie koła, planuje dać jej koła wąskie do międzyrzędzi żeby mogła zastąpić10540 w pielniko-obsypniku którego zdjęcie jest wyżej w tym temacie. Czy dostanie ładowacz? Nie wiem, nie widzę sensu skoro mam ładowarki. Major 80 wygląda jak wygląda, wąskie kapcie to nie moja pomyłka tylko on naprawdę ma takie wąskie koła. Jak się wkurzę to go przerobię na 2WD. Forterra 140 HSX jak każdy widzi, ma trochę dziwną maskę. Nie miałem drobniejszej siatki więc jest jaka jest, ale nadrabia innymi szczegółami- zaczepy można zdemontować, a dolny hak powiesić z boku jak w prawdziwej, widać wyłącznik masy pod kabiną (taka czerwona wajcha), silnik ma odwzorowany jak oryginał no i jak widać- koła się przechylają przy skręcie. Obciążnik taki masywny bo zrobiony z myślą o innej produkcji którą pokażę niebawem. Jak na razie ciągników dość, mam ich aż nadto. I żeby nie było- umiem zrobić inny ciągnik niż Zetor, tylko... Zetora lubię najbardziej. Ale jak Zetor czegoś nie ma to bez problemu mogę zrobić takiego Fergusona ze ściętą maską. JD nie będę robił bo mam ich dość z pracy. Niech się inni wykażą w robieniu zagranicznych maszyn, ja wolę klepać w kółko Zetory... każdy inny.
-
To tylko znowu ja:
-
Olejne opłaca się używać ale jedynie w stosunku do powierzchni które mają się świecić, np. maski, błotniki czy inne części karoserii albo skrzynie przyczep. Na resztę polecam farby akrylowe które można kupić w dowolnym papierniczym czy empiku. Ceny są różne- za zestaw małych tubek zapłacisz 2 dychy ale masz różne kolory, w empiku słoiczki czy tuby 125 ml kosztują po 8-10 zeta, ale są strasznie wydajne i dają świetne efekty. Jak masz model papierowy i zrobiłeś elegancki silnik, to jak walniesz olejną to olejna zaleje sporo szczegółów, a jak pomalujesz akrylem to akryl się wchłonie w papier i będzie wszystko elegancko widać. Przykłady Ci zaraz zapodam: Tak jest po olejnej: A tak po akrylowych:
-
- 10 komentarzy
-
- Zetor
- Deutz-Fahr
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 10 komentarzy
-
- Zetor
- Deutz-Fahr
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niee, to co jest na zdjęciu to wszystkie ciągniki jakie mam aktualnie na stanie (czyli są w normalnym użyciu pod kątem makiety/dioramy/do zdjęć). Owszem, są jeszcze 3 samoróbki które są częściowo rozebrane i jeden fabryczny, ale więcej ich nie mam. A to pod hustką to Bizon BS 5110, stoi przykryty żeby kurzu tak nie zbierał. Mam nadzieje że do świąt uda mi się zmajstrować gablotę i ją powiesić, bo modeli przybywa a odkurzać się nie chce... A tak w ogóle- ile jest ciągników na zdjęciu? Dodam że 3 są nowe i jeszcze nie pokazywane.
- 10 komentarzy
-
- Zetor
- Deutz-Fahr
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rynna 150-tka ma 150 mm średnicy co daje 4 mm z hakiem, a słomka nawet taka od soczków w kartonikach ma 5 mm średnicy, więc w skali będzie akurat.
-
- 10 komentarzy
-
- Zetor
- Deutz-Fahr
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
Ostry nożyk + długie słomki + trochę srebrnej farbki akrylowej = rynny.
-
Zamiast klocka z drewna, łatwiej sklecić sześcian (sześcian-> kostka o 6 równych ścianach) z grubej tektury, potem oszlifować, pomalować... a kosz na zbiornik to albo polutować z drutu albo wziąć siatkę do tynkowania i sklecić kosz na palecie zrobionej z patyczków do lodów.
-
Oprócz TC-ka pozostałe są nierealne.
-
-
-